Taaaka Ryba
Wędkarze zaczynają doceniać, jak wiele Szwecja ma im do zaoferowania. Turyści zagraniczni przybywający w ramach grup zorganizowanych coraz częściej wykupują pakiety, które oprócz zakwaterowania obejmują także zezwolenie na łowienie ryb na określonym obszarze. Jedno z najbardziej niezwykłych i zarazem najłatwiej dostępnych miejsc do wędkowania znajduje się w centrum Sztokholmu, nad kanałem Strómmen, łączącym słodkowodne jezioro Melar z Morzem Bałtyckim. Niegdyś tutejsze wody były bardzo zanieczyszczone, ale dzięki odpowiednim działaniom w sercu szwedzkiej stolicy znów pojawiły się łososie i trocie wędrowne. Co więcej - łowienie ryb w tym miejscu jest całkowicie bezpłatne. Łososia i troć wędrowną można odławiać niemal w całym kraju - w znanej na całym świecie rzece Mórrum na południu Szwecji, a przede wszystkim w dużych, dzikich rzekach na północy, jak również wzdłuż wybrzeży, kiedy ryby te wchodzą na tarło z morza do rzek. Sezon na łososia jest różny w zależności od rzeki, ale zwykle zaczyna się latem i trwa prawie do końca jesieni. Trocie wędrowne pojawiają się z reguły nieco później. Łososia można łowić zarówno spinningiem, jak i na muchę, ale koniecznie trzeba się zaopatrzyć w solidny sprzęt. Bardzo popularne jest łowienie dużych łososi i troci wędrownych na troling, a każdego roku wędkarze wyciągają z wody ryby ważące od 15 do 30 kg. Entuzjaści tej metody połowu szczególnie chętnie odwiedzają obfitujące w łososie jezioro Wetter.